(Oto wykaz wszystkich
stron z TEGO serwera, w zestawieniu językowym - w 8 językach.
Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij
na nią aby ją uruchomić:)
(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić
z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na pozycję
"Menu 2".)
Oto wykaz wszystkich moich stron
ze wszystkich serwerów. Strony te najpierw zestawione są językami
(tj. jako strony po polsku,
angielsku, niemiecku,
francusku, hiszpańsku,
włosku, grecku, oraz
rosyjsku.) Dla każdego zaś języka strony zestawione
są przedmiotowo.
Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij
na nią aby ją uruchomić:
(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić
z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na pozycję
"Menu 4".)
W 1985 roku dostąpiłem zaszczytu rozpracowania jednej
z najbardziej zacięcie dyskutowanych teorii naukowych
dzisiejszych czasów. Teoria ta nazywana jest
Konceptem Dipolarnej Grawitacji.
Każdy kto z nią się zapozna zdaje się przyjmować
wobec niej jedno z dwóch możliwych radykalnych
stanowisk. Mianowicie, albo ją uwielbia i propaguje
jak własną, albo też zaczyna ją zawzięcie zwalczać.
Teoria ta wykazuje posiadanie całego szeregu cech,
które w takiej samej konfiguracji nie wystąpiły dotychczas
w żadnej innej teorii naukowej opracowanej na Ziemi.
Przykładowo, (1) jej poprawność jest podpierana przez
ogromna liczbę już zidentyfikowanych faktów i zjawisk.
(2) Całkowicie przedefiniowuje ona praktycznie wszystkie
aspekty otaczającego nas wszechświata - stając
się w ten sposób ową poszukiwaną przez wszystkich
"teorią wszystkiego". (3) Wyjaśnia,
klaryfikuje, oraz uściśla ona wszystkie zjawiska i tajemnice
które uprzednio pozostawały dla nas niewyjaśnionymi
(np. telekinezę, telepatię, ESP, instynkt zwierzęcy,
istnienie i naturę "drugiego świata", ewolucję, istnienie
i naturę Boga, mechanizm działania uczuć, działanie
akupunktury, działanie ludzkiego mózgu, zasady
generowania tzw. "darmowej energii", moralność,
karmę, szczęście, mechanizm rządzący pogodą,
pochodzenie pola magnetycznego i ładunków
elektrycznych, energię, grawitację, kształt wszechświata, itd., itp.).
Niestety, z powodu swojej ogromnej przełomowości,
teoria ta napotyka na niezwykle silny opór. Faktycznie
to zdobywanie przez nią uznania postępuje równie trudno,
jak kiedyś postępowało uznawanie teorii że Ziemia jest
okrągła, czy później następowało uznawania odkrycia
Darwina, że
Bóg
posługuje się stopniową ewolucją w swoim nieustannym usprawnianiu
wszechświata - a NIE stworzył wszystko za jednym zamachem
i to już w tego końcowej formie. (Jak wiemy, nawet do dzisiaj
istnieją ludzie którzy wierzą, że Ziemia jest płaska. Istnieją
też ludzie którzy do dziś wierzą, że Bóg stworzył wszystko
w swojej końcowej formie, zaś dokonał tego w pojedynczym
impulsie tworzenia.) Właśnie z uwagi na ową ogromną
kontrowersyjność
Konceptu Dipolarnej Grawitacji,
oraz z powodu owych ogromnych oporów jakie teoria
ta napotyka podczas swojego upowszechniania się, postanowiłem
opracować niniejszą stronę internetową. Celem tej strony
jest wyjaśnienie czytelnikowi w prostych słowach, czym
właściwie jest owa teoria, jakie korzyści przynosi nam jej
poznanie, oraz jak wyjaśnia ona najważniesze z
otaczających nas zjawisk. (Oczywiście, teoria ta wyjaśnia
wielokrotnie więcej niż z powodu ograniczeń objętościowych
jestem w stanie zaprezentować na tej streszczającej ją
stronie.) W ten sposób niniejsza strona pozwala aby
czytelnik sam sobie wyrobił własne zdanie na temat
zasadności owej teorii, a stąd nie musiał w tej sprawie
wysłuchiwać negatywnych opinii które będą mu uparcie
podsuwane przez jej zajadłych przeciwników.
Odnotuj, że istnieje już cały szereg odrębnych
stron internetowych które posiadają ścisły
związek z niniejszą stroną o
Koncepcie Dipolarnej Grawitacji.
W sposób dokładniejszy i bardziej dogłębny
strony te prezentują najróżniejsze idee
wywodzące się z Konceptu Dipolarnej Grawitacji,
lub z konceptem tym posiadające związek
przyczynowo-skutkowy. Przykładowo, opisują
one filozofię totalizmu, pole moralne, prawa
moralne, karmę, itd., itp. Strony te noszą
fizyczne nazwy
"totalizm_pl.htm",
"parasitism_pl.htm",
"morals_pl.htm",
"karma_pl.htm",
"nirvana_pl.htm",
"god_pl.htm",
"telekinesis_pl.htm",
"free_energy_pl.htm",
"telepathy_pl.htm",
"seismograph_pl.htm",
"fruit_pl.htm",
"healing_pl.htm",
"humanity_pl.htm",
"partia_totalizmu.htm",
"propulsion_pl.htm",
"magnocraft_pl.htm",
"oscillatory_chamber_pl.htm",
"hurricane_pl.htm", oraz kilka innych.
Pełne adresy internetowe tych stron ukażą
się w okienku adresowym wyszukiwarki
po kliknięciu na ich linki wyróżniane w
tekście tej strony kolorem zielonym.
Z kolei ich skrótowy opis przytoczony
został w punkcie #J2 pod koniec tej strony.
Odsyłaj na adres tych stron, a także
zachęcaj do ich przeglądnięcia, tych
wszystkich swoich znajomych i przyjaciół,
którzy mogą się interesować w poznaniu
najnowszych ustaleń w prezentowanych
na nich sprawach.
Nazwa "Koncept Dipolarnej Grawitacji"
przyporządkowana została do relatywnie nowej teorii
naukowej opracowanej w 1985 roku. Teoria ta udowadnia,
że pole grawitacyjne należy do generalnej kategorii
dynamicznych pól dipolarnych, nie zaś do statycznych
pól monopolarnych do których przyporządkowywała
grawitację dotychczasowa nauka ziemska. Dlatego
w świetle owego konceptu, grawitacja jest bardziej
podobna do dipolarnego pola magnetycznego,
czy do dipolarnego pola formowanego przez płyny
lub gazy przepompowywane dynamicznie przez jakąś rurę,
np. przez wnętrze domowego odkurzacza, niż do monopolarnego
pola elektrycznego, czy do monopolarnego pola formowanego
przez statyczne sprężanie np. powietrza w oponie naszego
samochodu. Z kolei owo nowe zakwalifikowanie grawitacji
do dynamicznych pól dipolarnych prowadzi do zupełnie
odmiennego niż dotychczas opisu budowy i działania
wszechświata. Niniejsza strona m.in. stara się właśnie
wyjaśnić jak naprawdę wygląda i działa wszechświat
rządzony dipolarną grawitacją.
Rozpracowanie Konceptu Dipolarnej Grawitacji
zaczęło się od skromnych prób wyjaśnienia czym
właściwie jest pole grawitacyjne, jaki ma ono charakter,
oraz jak ono faktycznie działa. W rezultacie tych prób,
w 1985 roku opracowana została cała nowa teoria
naukowa na temat pola grawitacyjnego. Teorię tą
właśnie nazwałem
Konceptem Dipolarnej Grawitacji.
Po tym jak zakończyłem rozpracowywanie tej nowej teorii,
okazało się że ze zwykłej teoryjki jaka stworzona została
aby wyjaśnić jak działa pole grawitacyjne, przekształciła
się ona w ową od dawna poszukiwaną przez ludzi
teorię wszystkiego,
która dostarcza odpowiedzi dla praktycznie wszelkich
zapytań jakie tylko ludzie mogą sobie zadawać. Aby dać tutaj
jakieś pojęcie jak szeroki jest zakres pytań na które ona
udziela odpowiedzi, proponuję rozważyć zestaw słów
kluczowych i wyrażeń kluczowych objętych tym konceptem.
Między innymi, Koncept Dipolarnej Grawitacji odpowiada
również i na owe ogromnie stare pytania (przez naukę ortodoksyjną
dotychczas uważane za niewyjaśnialne), np. czy mamy
duszę i ducha, czy Bóg istnieje, jak działa nasz mózg i
dlaczego czasami pamiętamy rzeczy które się wydarzyły
zanim się narodziliśmy, jak telekineza, telepatia, oraz
akupunktura działają, czym są nasze uczucia, co to
takiego "nirwana",
czym jest radiestezja, co to takiego energia, czym jest czas,
jak zbudować wehikuły czasu, itd., itp.
Natychmiast po opracowaniu, Koncept Dipolarnej
Grawitacji został opublikowany w całym szeregu
publikacji. Stąd opisy tej teorii dostępne są do
zainteresowanych badaczy począwszy już od
1985 roku (czyli przez ostatnie ponad 20 lat).
Jego najbardziej aktualna publikacja zawarta
jest w tomach 4 i 5 monografii naukowej
[1/4]
zatytułowanej "Zaawansowane urządzenia magnetyczne".
(Odnotuj, że egzemplarze owej monografii
[1/4] można sobie ściągnąć zupełnie gratisowo
za pośrednictwem menu lub zielonych linków
z niniejszej strony internetowej, a także z innych
stron wyszczególnionych poniżej w punkcie #J2.)
Opisy Konceptu Dipolarnej Grawitacji dostępne są również
w internecie. Można je tam znaleźć za pomocą "search
engines" po wpisaniu nazwy tej teorii naukowej jako słów
kluczowych, tj. po wpisaniu słów
"Koncept Dipolarnej Grawitacji".
Niniejsza strona jest właśnie jedną z owych publikacji
internetowych która postawiła sobie za cel wyjaśnienie
najważniejszych ustaleń owego konceptu w sposób
jaki byłby zrozumiały dla laików. Dlatego strona ta
podsumowuje skrótowo najważniejsze fragmenty Konceptu
Dipolarnej Grawitacji, dla uproszczenia i skrócenia
prezentacji usuwając z nich niemal cały aparat
dedukcyjny oraz opisy niemal wszystkich materiałów
dowodowych. Niestety, po usunięciu dedukcji wyjaśniających
"dlaczego" ten koncept doszedł do określonych
ustaleń, a także po wyeliminowania dowodów wykazujących
że ustalenia te pokrywają się z rzeczywistością,
zaprezentowanie poszczególnych wyjaśnień w sposób
jaki NIE zabrzmiałby naiwnie ale ciągle byłby zrozumiały dla
laików, okazuje się ogromnie trudne. Dlatego chciałbym
tu uprzedzić czytelników że ta strona podsumowuje
jedynie co Koncept Dipolarnej Grawitacji
ustalił i stwierdza. Natomiast aby dowiedzieć się
dlaczego stwierdza to a nie coś zupełnie innego,
a także jakie dowody to potwierdzają, czytelnik
musi odwołać się do tomów 4 i 5 monografii
[1/4]
zawierających pełny opis tego konceptu.
#A2.
Jak wygląda i działa owo dipolarne pole grawitacyjne (tj. pole opisane "Konceptem Dipolarnej Grawitacji"):
Jak zapewne pamiętamy to ciągle z lekcji
fizyki, w naturze istnieją dwa odmienne
rodzaje pola siłowego. Do ich opisu zazwyczaj używa
się nazw (1) pole monopolarne oraz (2)
pole dipolarne. Pierwsze z nich jest
polem statycznym, znaczy powstaje ono w
zjawiskach w których pojawiają się jakieś
oddziaływania siłowe przy jednoczesnym
braku ruchu. Z kolei drugie z nich jest polem
dynamicznym, znaczy powstaje ono w
zjawiskach kiedy to ruch wyzwala działanie
jakichś sił. Przykładami statycznego pola
monopolarnego jest pole elektryczne,
a także pole powstałe np. po sprężeniu
powietrza w oponie naszego samochodu.
Z kolei przykładami dynamicznego pola
dipolarnego jest pole magnetyczne,
a także pole formowane na wlocie i
wylocie naszego odkurzacza domowego
kiedy przez odkurzacz ów przepływa strumień
powietrza. Każde z owych dwóch zasadniczych
rodzajów pola odnacza się odmiennymi cechami.
I tak przykładowo, jednoimienne "monopole" z
pola monopolarnego zawsze nawzajem się
odpychają od siebie. To właśnie z powodu
owego wzajemnego odpychania się jednakowych
monopoli, powietrze z opony naszego
samochodu korzysta z każdej okazji aby
się ulotnić, zaś obiekty naładowane elektrycznie
wypychają ładunki na swoje powierzchnie -
czego następstwem jest że z upływem
czasu same się rozładują. Dla odmiany,
w polu dipolarnym jest zupełnie odwrotnie,
tj. wszelkie obiekty poddane działaniu
danego bieguna pola dipolarnego nawzajem
są do siebie "dociskane" formując dobrze
znane w hydromechanice ciśnienie dynamiczne
opisane przez tzw. "równanie Bernoulli'ego".
Owo dociskanie wszelkich obiektów na biegunie
pola dipolarnego sprawia wrażenie że obiekty
te nawzajem się "przyciągają". Przykładowo,
to właśnie z powodu tego "dociskania" do
siebie obiektów wystawionych na działanie
pola dipolarnego przy danym biegunie,
piłeczka pingpongowa po włożeniu jej do
strumienia wody z fontanny utrzymuje się
i zawisa w owym strumieniu wyglądając jakby
przez strumień ten była "przyciągana".
Podobnie jest z polem magnetycznym,
które sprawia wrażenie, że przyciąga ono
do siebie poddające sie jego działaniu
obiekty (np. ferromagnetyki). Oczywiście,
takich atrybutów unikalnych dla statycznych
pól monopolarnych i dynamicznych pól
dipolarnych jest znacznie więcej - ich wykaz
zestawiony został w podrozdziale H1.1.1
z tomu 4 monografii
[1/4].
Jeśli rozważy się cechy charakteryzujące
pole grawitacyjne, wówczas okazuje się
że wszystkie cechy grawitacji pokrywają
się dokładnie z cechami dynamicznego
pola dipolarnego, oraz zaprzeczają one
cechom statycznego pola monopolarnego.
Przykładowo, pole grawitacyjne powoduje
wzajemne "dociskanie" do siebie cząsteczek
materii, które to dociskanie sprawia wrażenie
jakby owa materia się "przyciągała". Jednak
jest to jedynie wrażenie, bowiem grawitacja działa
na materię tylko dokładnie tak samo jak
wszelkie dynamiczne pola dipolarne działają
na poddające się im obiekty. Przykładowo,
tak samo jak na materię, grawitacja działa
także na inne obiekty - np. na światło (tj. wiadomo,
że silne pole grawitacyjne ugina przebieg
promieniowania elektromagnetycznego - co
znane jest doskonale i wykorzystywane
np. w astronomii). Zarówno więc materia, jak
i światło, wykazują jakby efekt "przyciągania"
identycznego do tego które doświadczane jest przez
piłeczkę pingpongową zawieszoną w dipolarnym
strumieniu wody z fontanny i jakby "przyciąganą"
przez ową wodę. Znaczy, że materia zachowuje
się zupełnie odwrotnie do nośników pól
monopolarnych odpychających się
wzajemnie od siebie - jak to widzimy np.
w ładunkach elektrycznych czy w cząsteczkach
powietrza z opony samochodu. Fakt zaś
pokrywania się cech grawitacji z wszystkimi
cechami pól dipolarnych praktycznie
oznacza, że grawitacja faktycznie jest
dynamicznym polem dipolarnym - na
przekór iż dotychczasowa nauka ziemska
błędnie zakwalifikowywała ją do pól
monopolarnych. Najwyższy więc czas aby
naprawić ten błąd dotychczasowej nauki
ziemskiej i zakwalifikować grawitację poprawnie
do klasy pól dipolarnych.
Jeśli zaakceptuje się od dawna istniejące
i już zidentyfikowane dowody, że grawitacja
jest dynamicznym polem dipolarnym,
wówczas jednocześnie musi się zaakceptować,
że wszechświat wygląda i działa zupełnie
inaczej niż dotychczas naukowcy to opisywali.
Wszakże dotychczasowy wygląd i działanie
wszechświata wypracowane i opisane zostały
dla wysoce błędnego (niepisanego) fundamentalnego
założenia, że grawitacja jest polem monopolarnym.
Skoro zaś dotychczasowe opisy naukowe
wszechświata oparte zostały na aż tak
błędnym fundamencie, jest oczywiste,
że niemal wszystko co one stwierdzają
musi być błędne i to aż do samych podstaw.
Pierwszym ustaleniem które natychmiast się
rzuca w oczy po uznaniu zasadności Konceptu
Dipolarnej Grawitacji, to że przy dipolarnej grawitacji
wszechświat musi składać się aż z dwóch
odrębnych światów, podobnie jak w odkurzaczu
istnieją dwa bieguny dla przepływającego przez
niego powietrza. (Owe bieguny to "wlot" powietrza
oraz "wylot" powietrza.) Nasz świat fizyczny
w którym żyjemy i który poznajemy naszymi
zmysłami, jest właśnie "wlotem" dla grawitacji.
Z kolei poza niewidzialną dla nas barierą
kryje się jeszcze jeden świat równoległy do
naszego. Przez Koncept Dipolarnej Grawitacji
zwany jest on przeciw-światem.
Ów przeciw-świat jest właśnie biegunem "wylotowym"
dla grawitacji. Podobnie jak nasz świat wypełniony
jest materią, również ów przeciw-świat jest
wypełniony odpowiednią dla niego substancją.
Tyle tylko, że owa substancja z przeciw-świata musi
się cechować własnościami które są dokładnie odwrotne
do własności materii. Ową substancję która zapełnia równoległy
przeciw-świat i która ma cechy odwrotne niż materia,
Koncept Dipolarnej Grawitacji nazywa przeciw-materią.
Aczkolwiek uznanie Konceptu Dipolarnej Grawitacji
wprowadza ogromną liczbę tego typu szokujących
ustaleń, już choćby tylko samo ustalenie, że wszechświat
składa się z dwóch (a nie jednego) światów o fizykalnej
naturze, wypełnionych dwoma (a nie jednym) rodzajami
substancji o całkowicie przeciwstawnych do siebie cechach,
całkowicie stawia na głowie wszystko to co dotychczasowa
nauka oparta na błędnych bo monopolarnych fundamentach,
starała nam się wmówić. Wszakże taki dwuświatowy wszechświat
z Konceptu Dipolarnej Grawitacji jest bardziej podobny
do tego który opisują nam religie, niż tego który opisuje
nam dzisiejsza fizyka czy astronomia. Przeczytajmy
więc resztę niniejszej strony aby poznać nieco więcej
dziwnych prawd na jego temat.
#B1.
Przeciw-materialne duplikaty obiektów fizycznych, czyli "duchy" tych obiektów:
Koncept Dipolarnej Grawitacji postuluje, że
wszechświat musi się składać aż z dwóch
równoległych światow fizykalnych (tj. "naszego
świata" i "przeciw-świata"), których własności
mają się do siebie jak własności przestrzeni
panujących przy odmiennych biegunach dipola
magnetycznego. Światy te oddzielone są od
siebie nieprzenikalną barierą, zaś do każdego
z nich wyłania się przeciwstawny biegun pola
grawitacyjnego. Z uwagi na naturę grawitacji,
która wymaga aby to pole łączyło ze sobą
jakieś zgrupowania substancji, wszystkie dipole
grawitacyjne zachowują się jak rodzaj "więzów
małżeńskich" łączących ze soba w symetryczne
pary podobne cząsteczki substancji panujących
na obu końcach danego dipola, tj. substancji z
obu tych światów.
W rezultacie, dla każdego obiektu istniejącego
w jednym ze światów, pole grawitacyjne formuje
identyczny do niego duplikat pojawiający się w
drugim z tych światów. Jednym z głównych odkryć
Konceptu Dipolarnej Grawitacji jest więc postulat,
że wszystkie obiekty materialne istniejące w naszym
układzie wymiarów (czyli istniejące w "naszym
świecie") muszą posiadać swoje duplikaty
przeciw-materialne istniejące w równoległym
układzie wymiarów (tj. duplikaty istniejące
w "przeciw-świecie"). Właściwie to faktyczne
istnienie owych duplikatów przeciw-materialnych
może nawet zostać bezspornie dowiedzione
za pośrednictwem naszej dzisiejszej techniki,
poprzez ukazanie ich przy pomocy kamer
Kirlianowskich. Najlepszym eksperymentem
jaki udowadnia istnienie tych przeciw-materialnych
duplikatów, jest wspominany też w punkcie #D1 tej
strony tzw. "efekt ducha liściowego" (“leaf ghost effect”)
opisywany przez Danielę Giordano w podrozdziale
C9 traktatu
[7/2].
(W efekcie tym kamera Kirlianowska pokazuje
kształt przeciw-materialnego duplikatu całego
liścia, nawet kiedy ktoś przetnie ten liść na pół
i położy na elektrodzie kamery tylko jedną jego
połowę.)
Fakt, że zgodnie z Konceptem Dipolarnej Grawitacji
każdy obiekt materialny istniejący w naszym świecie
fizycznym posiada swój przeciw-materialny duplikat
istniejący w przeciw-świecie, wnosi dla nas niewypowiedzianie
istotne następstwa. Uświadamia on wszakże, że dipolarna
grawitacja dokładnie potwierdza to o czym dotychczas
informowały nas wszystkie religie. Wszakże religie
od dawna nas informują, że niezależnie od ciała
fizycznego, każdy z nas posiada także "ducha" istniejącego
w oddzielnym świecie. Ów duch to właśnie opisywany tutaj
przeciw-materialny duplikat danego obiektu fizycznego.
Koncept Dipolarnej Grawitacji nie tylko zresztą potwierdza
owo stwierdzenie religii, ale nawet je poszerza i uściśla.
Wyjaśnia on bowiem że "ducha" takiego (czyli
przeciw-materialny duplikat) posiadają nie tylko
ludzie, ale także zwierzęta, rośliny, a nawet obiekty
dotychczas uważane przez nas za "martwe" - takie
jak kamienie, meble, używane przez nas samochody,
komputery, itp.
(Jeśli czytelnik nie wierzy że jego samochód ma własnego
ducha, wówczas proponuję zabrać go w dłuższą drogę
kiedy jest się w złym humorze, zaś przy najmniejszej
okazji samochodowi temu nawymyślać, albo jeszcze lepiej
nawet go kopnąć czy zaatakować młotkiem - a czytelnik
zobaczy co w podróży tej wówczas się stanie. Jeśli zaś
nie chcemy zaryzykować takiego sprawdzenia, wówczas
wystarczy sobie przypomnieć w jakim nastroju byliśmy
kiedy mieliśmy ostatni wypadek swym samochodem,
oraz co wówczas myśleliśmy o owym samochodzie.)
Najszersze i najbardziej wyczerpujące opisy duplikatów
przeciw-materialnych (tych z przeciw-świata) zawarte są
w podrozdziałach I5.1 i I3.4 z tomu 5 monografii
[1/4].
#B2.
Wyjaśnienie Konceptu Dipolarnej Grawitacji, że pole
magnetyczne jest to strumień cyrkulującej przeciw-materii:
Fizykalne właściwości przeciw-materii, takie
jak brak inercji czy brak lepkości, powodują
że ową substancję należy sobie wyobrażać
jako rodzaj ogromnie ruchliwego płynu.
Płyn ten nieustannie formuje naróżniejsze
cyrkulacje, strumienie, wiry, itp. - co dokładniej
wyjaśniono na odrębnej stronie internetowej
o mechaniźmie formowania
huraganów.
Naprostrzym znanym nam obiektem formującym
właśnie taką cyrkulację tego niezwykłego płynu,
jest każdy magnes. Jak bowiem wyjaśnia to
Koncept Dipolarnej Grawitacji,
każdy magnes jest to po prostu rodzaj jakby
wentylatora który formuje rotowanie przeciw-materii
po obwodach zamkniętych. Oczywiście, każdy
magnes sprzęgniety jest też oddziaływaniami
grawitacyjnymi z przeciw-materią którą wprawia
on w ów obieg rotacyjny. Stąd jeśli dwa magnesy
skierowane są ku sobie tymi samymi biegunami,
wówczas muszą się one nawzajem odpychać.
Owo odpychanie jest identyczne do tego jakie
wystąpiłoby pomiędzy dwoma wentylatorami
które dmuchają wzajemnie na siebie. Tyle,
że wentylatory dmuchają lepkim powietrzem,
zaś magnesy "dmuchają" pozbawioną
lepkości oraz inercji przeciw-materią. Dlatego
dwa magnesy odpychają się nawzajem od siebie
nawet kiedy odwrócone są ku sobie swoimi
biegunami wlotowymi (I).
Wyjaśnienie
Konceptu Dipolarnej Grawitacji,
że "pole magnetyczne to po prostu strumień
cyrkulującej przeciw-materii" ma to następstwo,
że faktycznie w owym koncepcie każdy magnes
ma dwa bieguny jak wentylator, tj. biegun "wlotowy"
(In) oraz "wylotowy" (Out). Moje badania ustaliły,
że biegunem wlotowym (I) do każdego magnesu
jest ten biegun jaki w ziemskim polu magnetycznym
znajduje się przy północnym biegunie geograficznym
"N" Ziemi. Z kolei biegunem wylotowym (O) każdego
magnesu jest ten jaki w polu magnetycznym
Ziemi znajduje się przy południowym biegunie
geograficznym "S" Ziemi. Dlatego nasza planeta
Ziemia faktycznie działa jak ogromny odkurzacz,
co każdy może odnotować obserwując zorze
polarne albo dziurę ozonową.
Istnieje ogromny materiał dowodowy jaki dokumentuje
poprawność powyższego wyjaśnienia dla mechanizmu
formowania pola magnetycznego. Opis tego materiału
zajmuje cały podrozdział H5.3 z tomu 4 monografii
[1/4].
Dla tych czytelników którzy lubią dotykać i oglądać
dowody, jednym z najbardziej namacalnych rodzajów
takich dowodów jest tzw. "węgiel warstwowy".
Węgiel ten został dokładniej opisany oraz zilustrowany
na odrębnej stronie internetowej o nazwie
evidence_pl.htm.
Węgiel ten powstaje we wehikułach UFO w wyniku
zasysania przez potężny strumień przeciw-materii
wprowadzanej przez napęd UFO we właśnie taki
ruch rotacyjny, wszelkiej materii organicznej (oraz
kurzu) zawisłych w powietrzu, oraz następnym
przyklejaniu tej materii organicznej do wlotów
do pędników magnetycznych UFO. Wyrażając
to innymi słowami, z powodu formowania
potężnych cyrkulacji przeciw-materii pędniki
wehikułów UFO lecących nisko nad ziemią
działają jak potężne odkurzacze które zasysają
z ziemi liście, źdźbła trawy, oraz inne organiczne
śmiecie. Po zaś zassaniu, owa materia organiczna
ulega zwęgleniu formując właśnie ów niezwykły
"węgiel warstwowy". Podczas lądowań UFO węgiel
ten czasami jest odkruszany i opada on na Ziemię.
W dosyć podobny sposób jak pole magnetyczne
przeciw-materia formuje również pole elektryczne.
Tyle że polem elektrycznym jest nie sama cyrkulacja
przeciw-materii, a zmiany ciśnienia tej substancji
indukowane w rezultacie owej cyrkulacji. Więcej
na temat mechanizmu formowania pola elektrycznego
opisane jest w podrozdziale H5.1 z tomu 4 monografii
[1/4].
Wzajemna relacja pomiędzy obiektem materialnym
istniejącym w naszym układzie wymiarów ("naszym
świecie") i jego przeciw-materialnym duplikatem
istniejącym w równoległym układzie wymiarów (tj.
w "przeciw-świecie") może zostać opisana podobieństwem
przedmiotu i jego lustrzanego odbicia, różnicami pomiędzy
komputerowym hardware i software, czy ideami "ciała"
i "ducha" postulowanymi przez różne religie. Podobnie
bowiem jak jest to z obiektem i jego lustrzanym odbiciem,
obie części danego obiektu stanowią wierne odbicia
swej przeciwstawnej kopii, a także dokładnie naśladują
wzajemne poruszenia. Zarówno obiekt materialny jak
i jego przeciw-materialny duplikat mogą też być niezależnie
od siebie uchwycone i przemieszczone w przestrzeni.
Jednakże z powodu połączenia obu części dipolami
grawitacyjnymi, niezależnie która z tych części zostanie
najpierw uchwycona i najpierw przemieszczona, druga
część musi dokładnie odwzorowywać jej ruchy. Z tego
też względu, zależnie która z obu części obiektu zostaje
uchwycona jako pierwsza i najpierw przemieszczona
w przestrzeni, Koncept Dipolarnej Grawitacji postuluje
istnienie aż dwóch odrębnych rodzajów ruchu, zwanych
ruchem fizycznym i ruchem telekinetycznym. Ruch
fizyczny następuje, gdy najpierw przemieszczona
zostaje materialna część obiektu, natomiast jego przeciw-materialny
duplikat podąża w ślad za nią unoszony siłami oddziaływań
grawitacyjnych. Natomiast ruch telekinetyczny
następuje, kiedy najpierw jest przemieszczona część
przeciw-materialna danego obiektu, natomiast jego
część materialna podąża za nią unoszona siłami oddziaływań
grawitacyjnych. Aby zilustrować powyższe na przykładzie,
ruch telekinetyczny postulowany Konceptem Dipolarnej
Grawitacji jest jak wymuszanie poruszeń przedmiotów
materialnych, poprzez powodowanie przemieszczania
się w lustrze odbić tych przedmiotów. Oczywiście, aby
przykład ten działał w rzeczywistości, światło musiałoby
zachowywać się jak siły grawitacyjne. Inne, bardziej
obrazowe wyjaśnienie dla ruchu telekinetycznego byłoby
iż jest to "poruszanie obiektami poprzez przemieszczanie
ich 'ducha'".
Telekineza
jest to popularna nazwa dla opisywanego tutaj
ruchu telekinetycznego. Telekineza posiada
dwie zasadnicze wersje, mianowicie ludzką
i techniczną. Ludzka wersja telekinezy zwykle
nazywana jest "psychokinezą". Jej najczęściej
spotykane przykłady obejmują telekinetyczne
uginanie różdżki radiestezyjnej, oraz lewitację.
Natomiast techniczna wersja telekinezy najczęściej
jest manifestowana w formie tzw. "trwałego
natelekinetyzowania substancji", opisanego
szerzej w punkcie #F2 tej strony. Innym źródłem
technicznej telekinezy są tzw.
urządzenia darmowej energii.
W 1924 roku wielki fizyk francuzki, Louis DeBroglie,
opublikował swoje ważne odkrycie czasami nazywane
"Zasadą Symetryczności Natury". Zgodnie z tą zasadą,
we wszechświecie wszystko jest symetryczne na wiele
różnorodnych sposobów. Niektóre bardziej powszechne
manifestacje tej symetryczności dyskutowane są w
podrozdziale H6.1 z tomu 4 monografii [1/4]. Dla
przykładu, wszystko posiada swoją odwrotność.
Jeśli więc jakaś cząsteczka jest znana, jej antycząsteczka
musi także istnieć. Przykładami są tu elektron i
pozytron czy proton i antyproton. Także każde
zjawisko musi posiadać swoje anty-zjawisko.
Owa DeBroglie'wska "Zasada Symetryczności
Natury" wskazuje fundamentalną regułę obowiązującą
dla całego naszego wszechświata, mianowicie
że "każde zjawisko musi posiadać odpowiadające
mu przeciw-zjawisko". Do chwili obecnej odkrytych
już zostało dziesiątki zjawisk i przeciw-zjawisk jakie
potwierdzają poprawność tej reguły. Dla przykładu:
zjawisko luminescencji elektrycznej wykorzystywane
w najróżniejszych świetlówkach i diodach luminescencyjnych
do zamiany prądu elektrycznego w światło, posiada
przeciw-zjawisko w postaci zjawiska fotoelektrycznego
jaki w fotokomórkach i fotoogniwach transformuje
światło na prąd elektryczny. Z kolei tzw. "reguła lewej
ręki" - zwana także "regułą silnika", która opisuje
zjawiska wykorzystywane do zamiany elektryczności
na ruch, posiada swoje przeciwieństwo w "Flemingowskiej
zasadzie prawej ręki" - zwanej także "regułą generatora",
która transformuje ruch w prąd elektryczny. Efekt
Seebeck'a, jaki powoduje przepływ elektronów
poprzez podgrzewane złącze dwóch przewodników,
posiada przeciw-zjawisko w postaci efektu Peltier'a,
który wywołuje chłodzenie i podgrzewanie metali
takiego złącza - jeśli przepuszczono przez nie prąd.
Efekt piezoelektryczny zamieniający ściskanie
kryształu na ładunek elektryczny gromadzący
się na jego powierzchniach, jaki wykorzystywany
jest np. w piezoelektrycznych zapalniczkach
gazowych do wytworzenia iskry zapalającej,
posiada też swoje dokładne przeciwieństwo
jakie zamienia napięcie przyłożone do powierzchni
kryształu na jego ruch skurczowy i jakie
niefortunnie nazywane jest tą samą nazwą
"efekt piezoelektryczny". (To przeciw-zjawisko
wykorzystywane jest np. w piezoelektrycznych
generatorach wibracji, a także w naszych zegarkach
kwarocwych.) Itd., itp.
Jeśli więc znajdziemy jakieś odstępstwo od
DeBroglie'wskiej symetryczności natury, jest
oczywistym że jego anty-partner ciągle pozostaje
nieodkryty. Aż do 1985 roku jednym z takich
odstępstw było pole grawitacyjne. Na szczęście
opisywany na tej stronie Koncept Dipolarnej
Grawitacji wskazał że anty-partner dla grawitacji
z naszego świata ukrywa się przed nami w
równoległym przeciw-świecie.
Kolejnym odstępstwem od owej
zasady symetryczności natury było zjawisko
tarcia. Dlatego też intensywne poszukiwania
anty-partnera dla tarcia były w pełni uzasadnione.
Ten anty-partner został ujawniony podczas
badań nad zjawiskiem telekinezy. Mianowicie,
zjawisko telekinezy okazało się być dokładną
odwrotnością zjawiska tarcia (znaczy telekineza
okazała się być anty-zjawiskiem dla tarcia).
W sposób dokładnie odwrotny do tego jak zjawisko
tarcia spontanicznie konsumuje energię ruchu oraz
produkuje energię termiczną (tj. tarcie transformuje
ruch na ciepło), zjawisko telekinezy spontanicznie
konsumuje energię cieplną zawartą w otoczeniu
obiektów przemieszczanych telekinetycznie oraz
produkuje ruch (tj. telekineza transformuje ciepło
na ruch). Owa niezwykła zdolność telekinezy,
że jest ona w stanie pochłaniać energię cieplną
ze swego otoczenia oraz transformować ową
pochłoniętą energię cieplną na ruch, posiada
nieogarnięte następstwa dla naszej energetyki.
Wszakże pozwala ona na zbudowanie urządzeń
technicznych które dzięki wyzwoleniu technicznej
wersji telekinezy będą spontanicznie pozyskiwały
energię cieplną ze swego otoczenia i zamieniały
tą energię na użyteczną formę. Urządzenia takie
popularnie nazywane są
urządzeniami darmowej energii.
Kilka już istniejących ich prototypów opisane zostało
na poświęconej im odrębnej stronie internetowej.
Owo spontaniczne konsumowanie ciepła otoczenia
podczas formowania ruchu telekinetycznego posiada
kilka następstw ubocznych. Przykładowo, powoduje ono że
w pobliżu urządzeń które formują ruch telekinetyczny
robi się nagle bardzo zimno. Owo zimno daje się
nawet odczuć, kiedy same urządzenia telekinetyczne
pozostają dla nas niewidzialne ponieważ pracują
w "stanie telekinetycznego migotania" opisanego
w następnym punkcie tej strony. To właśnie z jego
powodu folklor ludowy stwierdza, że pojawianiu
się wszelkich "nadprzyrodzonych" istot zawsze
towarzyszyło raptowne zimno w danym pomieszczeniu.
Drugim rzucającym się w oczy następstwem ruchu
telekinetycznego jest pojawianie się unikalnego
jarzenia zwanego "jarzeniem pochłaniania".
Jego przykład pokazany jest na ilustracji "Fot. #1".
Owe zjawiska uboczne towarzyszące telekinezie,
tj. spadek temperatury otoczenia oraz pojawianie
się jarzenie pochłaniania, umożliwiają niemal
każdemu czytelnikowi zrealizowanie doświadczeń
empirycznych które są w stanie naocznie go przekonać,
że Koncept Dipolarnej Grawitacji jest poprawny.
Techniczna wersja telekinezy okazuje się relatywnie
prosta do wyzwolenia. Objawia się ona bowiem
wszędzie tam gdzie linie sił pola magnetycznego
zostaną przyspieszone lub opóźnione. Owa
łatwość wyzwolenia technicznej wersji telekinezy
okazuje się wysoce obiecująca w wykorzystaniu
tego zjawiska do celów napędowych. Możliwe jest
bowiem budowanie statków kosmicznych z napędem
magnetycznym, niemal identycznych do opisywanego
na odrębnej stronie wehikułu nazywanego
magnokraftem,
które to statki będą przemieszczały się w przestrzeni
za pośrednictwem właśnie zjawiska technicznej
telekinezy. Koncept Dipolarnej Grawitacji nazywa
owe statki "magnokraftami drugiej generacji". Ich
dokładny opis zaprezentowany został z rozdziale
L z tomu 10 monografii
[1/4].
Znacznie więcej informacji na temat telekinezy
zawarte zostało w podrozdziale H6.1 z tomu 4
monografii
[1/4].
Z kolei naróżniejsze zastosowania techniczne
telekinezy opisane są w rozdziałach L i K z
tomu 10 owej monografii.
Na temat telekinezy istnieje także odrębna strona
internetowa nazywająca się
telekineza.
W tym miejscu warto także odnotować, że sam
fakt że telekineza istnieje na przekór iż nasza
dotychczasowa nauka oparta na błędnych
fundamentach monopolarnej grawitacji nie
była w stanie wyjaśnić owego zjawiska, jest
jeszcze jednym z dowodów w ogromnej
kolekcji materiału dowodowego podpierającego
poprawność opisywanego tutaj Konceptu
Dipolarnej Grawitacji.
Fot. #1: Jarzenie pochłaniania wydzielane spontanicznie
przez obiekty które przemieszczają się na zasadzie ruchu
telekinetycznego, zaś podczas owego przemieszczania się
zmuszone są one pokonać jakąś znaczącą siłę przeciwdziałającą
ich ruchowi. Jarzenie to, to rodzaj jakby "upiornego" białego
światla wydzielającego się z przestrzeni otaczającej bezpośrednio
obiekty przemieszczane telekinetyczne, z której to przestrzeni
zjawisko telekinezy spowodowało spontaniczne pochłonienie
ciepła otoczenia. Jarzenie to jest bardzo podobne do zimnego
światła Księżyca. Kiedyś było ono uważane za nadprzyrodzone.
Na powyższym zdjęciu jest ono emitowane z przestrzeni
otaczającej różdżkę radiestezyjną która przemieszczona
została właśnie za pomocą ruchu telekinetycznego. Takie
"upiorne" jarzenie pochłaniania, razem ze spadkiem temperatury
otoczenia, są dwoma najważniejszymi wskaźnikami ruchu
telekinetycznego. Ich pojawianie się pozwala nam na proste
odróżnianie pomiędzy ruchem telekinetycznym, a zwykłym
ruchem fizycznym.
Jarzenie pochłaniania powstaje gdy, zgodnie z tzw. "postulatem
samoczynnej wymiany ciepła z otoczeniem" opisanym
w podrozdziałach H6.1.3 i H1.3 monografii [1/4], obiekty
przemieszczane telekinetycznie zaspokajają swoją konsumpcję
energii poprzez spontaniczne pochłnięcie ciepła z najbliższego
otoczenia owych przemieszczonych obiektów.
Z kolei taka absorpcja ciepła powoduje gwałtowną zmianę
orbit elektronów w materii z której ta energia cieplna została
pochłonięta (elektrony te spadają na niższe orbity). Zgodnie
zaś z fizyką kwantową taka zmiana orbit elektronów musi
wiązać się z emisją fotonów. Stąd następstwem ruchu
telekinetycznego jest właśnie świecenie atomów materii
otaczającej przemieszczany obiekt. Najdostępniejszym
źródłem biologicznego ruchu telekinetycznego są radiesteci,
których różdżki zostają ugięte telekinetycznie w dół w chwili
wykrycia żyły wodnej. (U kobiet-różdżkarzy uginanie to
zwykle następuje w górę.) Powyższe zdjęcie ilustruje niezwykle
silne jarzenie pochłaniania wydzielane z przestrzeni otaczającej
koniec różdżki radiestezyjnej ugiętej w górę w chwili wykrycia
wody. Oryginalnie było ono opublikowane w dwóch książkach
Christopher'a Bird'a, zatytułowanych: [1Rys.H1] "Divining"
(A Raven Book, London 1979, ISBN 354 043889, strona 7);
oraz [2Rys.H1] "The divining hand" (1st edition, E.P. Dutton,
New York 1979, ISBN 0-525-09373-7, strona 7). Na początku
swych badań nad zjawiskiem telekinezy ja też wykonałem
własną serię zdjęć różdżek radiestezyjnych, utrwalając
pojawiające się na nich jarzenie pochłaniania. Aczkolwiek
zarejestrowałem przypadki wystarczające do dowiedzenia
poprawności swoich teorii, radiesteci jakich fotografowałem
nie wytwarzali efektów świetlnych aż tak spektakularnych jak
ten pokazany na powyższym zdjęciu. Moje badania ujawniły
więc, że poszczególni radiesteci, podobnie jak indywidualni
uzdrowiciele, są w stanie wytworzyć efekt telekinetyczny o
różniącej się intensywności. Osoby zdolne do efektu o
intensywności tak dużej jak ta pokazana na powyższej
fotografii występują niezwykle rzadko. Dalsze opisy
powyższego zdjęcia przytoczone są w podpisach pod
ilustracjami z rysunku H1 w monografii [1/4], rysunku
L1 w monografii [8], a także rysunku J1 w monografii
[1/3] (wszystkie te monografie dostępne są gratisowo
za pośrednictwem "Menu 2" z niniejszej strony internetowej).
* * *
Zauważ że daje się zobaczyć powiększenie
każdej fotografii z niniejszej strony internetowej. W tym celu wystarczy zwykle
kliknąć na tą fotografie. Ponadto, większość tzw. browserów które
obecnie są w użyciu, włączając w to popularny "Internet Explorer", pozwala na
załadowanie każdej ilustracji do swojego
własnego komputera, gdzie można jej się do woli przyglądać, gdzie daje się ją
zredukować lub powiększyć, a także gdzie ją można wydrukować za pomocą
posiadanego przez siebie software graficznego.
Mechanizm działania ruchu telekinetycznego
różni się w całym szeregu aspektów od
mechanizmu działania ruchu fizycznego.
Jedną z najistotniejszych takich różnic jest
że podczas ruchu telekinetycznego przemieszczany
obiekt zmienia swoją konsystencję z materii
w rodzaj energii, czy też w rodzaj swego
własnego nie-materialnego wzorca. Podczas
owej zmiany konsystencji, obiekt ten na chwilę
znika też z widoku. Wszakże istnieje wówczas
wyłącznie w formie energii, a nie w formie materii.
Podczas ruchu telekinetycznego dany obiekt jest
więc widoczny jedynie przed zapoczątkowaniem
owego ruchu, oraz po jego zakończeniu. W
trakcie zaś trwania tego ruchu obiekt ten przestaje
być widoczny. Tyle tylko, że z powodu ogromnej
szybkości realizowania ruchu telekinetycznego
okres czasu w przeciągu którego dany obiekt
staje się niewidzialny dla ludzkich oczu jest
ogromnie krótki. Niemniej okres ów daje
się sztucznie wydłużyć poprzez jego szybkie
powtarzanie, czyli poprzez techniczne
formowanie wysoce niezwykłego tzw.
"stanu telekinetycznego migotania".
Ów "stan telekinetycznego migotania"
to po prostu szybko powtarzane impulsy ruchu
telekinetycznego. Impulsy te następują po
sobie tak szybko, że owe krótkie przedziały
czasu kiedy poddawany im obiekt zamienia
swoją konsystencję w niewidzialną dla ludzkich
oczu energię, zaczynają czasowo dominować.
Czyli poddawany im obiekt zaczyna przez
dłuższy czas być niewidzialny niż widzialny,
a stąd całkowicie znika on
wtedy z ludzkiego widoku. Faktycznie to
w stanie tym wykorzystywane jest dokładnie
to samo zjawisko które powoduje, że w naszych
kinach ciąg nieruchomych klatek filmowych
widziany jest jako ruchomy obraz. Tyle tylko że
w stanie telekinetycznego migotania poszczególne
impulsy ruchu telekinetycznego które powodują
znikanie obiektu z widoku powtarzane są zwykle
z ogromnymi częstotliwościami około 3000 Hz -
po szczegóły patrz podrozdział N5.1.1 z tomu
11 monografii [1/4].
(Dla porównania, ruchomy obraz w kinie kiedyś
formowany był z częstotliwością migotania 24
klatek na sekundę, podczas gdy obraz w naszym
telewizorze migocze z częstotliwością 50 Hz.)
Tak szybkie powtarzanie owych impulsów ruchu
telekinetycznego powoduje, że poddany tym
impulsom obiekt trwały staje się całkowicie
niewidzialny dla ludzkich oczu.
Stan telekinetycznego migotania posiada również
i tę cechę, że w owych krótkich przedziałach czasu
kiedy dany obiekt fizyczny staje się energią, atomy
owego obiektu mogą zostać przesunięte pomiędzy
atomami innego obiektu stałego. W ten sposób
wehikuły napędzane telekinetycznie są w stanie
przemieszczać się przez dowolne obiekty stałe.
Wszelkie bowiem obiekty stałe na ich drodze
zachwują się wobec nich tak jakby wykonane
zostały z jakiegoś płynu a nie z materii stałej.
Znacznie więcej informacji na temat wysoce
niezwykłego stanu telekinetycznego migotania
zaprezentowane zostało w podrozdziale L2 z
tomu 10 monografii
[1/4].
#D1.
Jaki materiał dowodowy potwierdza poprawność Konceptu Dipolarnej Grawitacji:
Już obecnie zgromadzone zostało całe
zatrzęsienie dowodów empirycznych jakie
potwierdzają, że przeciw-świat definitywnie
istnieje, a tym samym że Koncept Dipolarnej
Grawitacji jest poprawny. Przytoczmy tutaj
kilka przykładów takiego materiału dowodowego.
Ludzi oczywiście najbardziej przekonuje jeśli
coś mogą zobaczyć na własne oczy. Anglicy
nawet powiadają, "zobaczyć to uwierzyć"
("seeing is believing"). Jak też się okazuje,
istnienie przeciw-świata, a ściślej istnienie
duplikatów przeciw-materialnych (duchów)
formowanych w przeciw-świecie, faktycznie
można też zobaczyć na nasze własne oczy.
Umożliwia to tzw. fotografia Kirlianowska.
Pozwala ona nam bowiem zobaczyć obiekty
jakie istnieją w owym przeciw-świecie - jednak
nie istnieją już w naszym świecie. Najbardziej
illustratywne obrazy z tamtego przeciw-świata
są wytwarzane podczas tzw. "eksperymentu
ducha liściowego" ("ghost-leaf experiment")
wykonanego kamerą Kirlianowską. W owym
eksperymencie połowa liścia jest usuwana,
podczas gdy pozostała połowa układana jest
na kamerze Kirlianowskiej. Jednak kamera
pokazuje cały liść. W podobny sposób kamera
Kirlianowska pokazuje obrazy całych amputowanych
palców - jakich duplikaty ciągle są obecne
w przeciw-świecie. (Więcej na temat owego
"efektu ducha liściowego" wyjaśnione jest
w podrozdziale C9 traktatu
[7/2].)
W sposób wzrokowy efekty istnienia w przeciw-świecie
tzw. "wirów przeciw-materii" dają się nam
również odnotować np. na kałużach powstałych
po deszczu. Być może czytelnicy odnotowali
kiedyś, że po tym jak deszcz uformuje na ziemi
kałuże przeźroczystej wody, fale formowane
na ich powierzchniach wykazują gwałtowne
ruchy czegoś niewidzialnego w obrębie owych
kałuż. Ruchy te nie są wiatrem, ponieważ
pojawiają się one i zakłocają kałuże z równą
siłą także w bezwietrzne dni. Zresztą, jeśli się
ich wypatruje, wówczas można je też zobaczyć
w wannach z naszych łazienek, a także w
talerzach z wodą (nawet kiedy woda jest gorąca).
Nie są one również żadnymi żyjątkami wodnymi,
bowiem przeźroczysta woda ujawnia iż brak
w niej jakichkolwiek żyjątek. Jednak ciągle
coś sporadycznie zakłóca powierzchnię tych
kałuż, powodując formowanie na owej wodzie
śladów jakby od niewidzialnych miniaturowych
motorówek. Tym niewidzialnym czymś, co penetruje
i zakłóca wodę w kałużach po deszczu, są tzw.
"wiry przeciw-materii". Ogromne odmiany
owych wirów powodują huragany i tornada, a także
napędzają prądy morskie na Ziemi. Te ogromne
odmiany opisane zostały na stronie internetowej o
huraganach.
Jednak niezależnie od owych ogromnych odmian
takich wirów, w przeciw-świecie istnieją ich mniejsze
wersje, o średnicy sznurka i o wielkości np.
gumki do majtek. To właśnie ruch tych mniejszych
wersji owych wirów przeciw-materii przez kałuże
wody może zostać przez nas wzrokowo odnotowany
po każdym deszczu.
Istnienie przeciw-świata opisywane jest też przez
niemal wszelkie religie. Jest to wszakże ten sam
świat w którym nasze duchy przebywają. Kolejnym
więc relatywnie powszechnie znanym materiałem
dowodowym na poprawnośc Konceptu Dipolarnej
Grawitacji są relatywnie zgodne ze sobą stwierdzenia
wszystkich religii istniejących na Ziemi.
Istnienie przeciw-świata może też zostać łatwo
dowiedzione naukowo poprzez analizę zachowania
się linii sił pola grawitacyjnego. Mianowicie,
istnieje całe zatrzęsienie dowodów że linie
sił pola grawitacyjnego wykazują dynamiczny
charakter dipolarny, właśnie podobny do tego
wykazywanego przez pole magnetyczne.
Przykładem owej kategorii dowodowej jest
wyjaśniony w punkcie #A2 tej strony fakt, że
grawitacja wyzwala siły "dociskające" (tyle
że przez nas odbierane jako "przyciąganie")
jakie oddziaływują nie tylko na materię, ale
także na wszelkie inne obiekty w jej zasięgu,
np. na światło. Stąd podobnie jak pole
magnetyczne grawitacja także posiada dwa
bieguny (mianowicie wlot - inlet "I" oraz
wylot - outlet "O"). Tyle tylko że na przekór tego
dipolarnego charakteru grawitacji, w naszym
świecie widzimy jedynie pierwszy (tj. wlot "I")
jej biegun. To praktycznie oznacza, że drugi
biegun dynamicznego pola grawitacyjnego
znika z naszego świata i wyłania się w tym
innym, równoległym świecie. Niefortunnie,
ponieważ nasze zmysły umiejscowione są
w tym świecie fizycznym, nie widzimy co
dzieje się w owym innym równoległym
przeciw-świecie. Jest to trochę jak z ludźmi
pływającymi w morzu. Ponieważ ich oczy
znajdują się ponad poziomem wody, nie
są oni w stanie widzieć że pod powierzchnią
wody kryje się cały podwodny świat. Jednak
fakt istnienia jeszcze jednego świata zdradzany
jest przez przebieg zjawisk które jesteśmy w
stanie obserwować. Wszakże wszystkie z owych
zjawisk, które przebiegają jednocześnie w obu
światach, muszą wykazywać dualny charakter.
Faktycznie też, przykładowo światło jest już nam
doskonale znane z owego dualnego charakteru.
Dualność tą opisuje wszakże korpuskularna i falowa
teoria światła. Jak to doskonale ujęto w książce
[1H1.1] pióra O.H. Blackwood and others:
"General Physics", 4th edition, John Wiley & Sons,
Inc., 1973 strona 665, "Fizycy żartobliwie obciążani
są wierzeniem w fale świetlne w poniedziałki, środy
i piątki, zaś wierzeniem w korpuskuły świetlne we
wtorki, czwartki i soboty". {Moja własna obserwacja
dodaje do tego, że "w niedziele w kościołach fizycy
demonstrują kompletną negację wszystkiego co
stwierdza dotychczasowa fizyka".} Oczywiście, nie tylko
światło wykazuje taką dualność. Przykładowo, teoria
o "falowo-cząsteczkowej dualność materii" stwierdza,
że dualność tą wykazują również cząsteczki elementarne
oraz praktycznie wszelka materia.
Największą liczbę dobrze zakamuflowanych
dowodów na istnienie
przeciw-świata zawierają podręczniki
fizyki. Aby wskazać tu choćby jeden z
licznych przykładów owych dowodów, to
osoby znające fizykę dosłownie potykają
się o niego podczas studiowania fal
radiowych. Mianowicie, wszelkie fale
istniejące we wszechświecie dzielą się
na dwie zasadnicze katagorie, tj. tzw.
"fal poprzecznych", oraz "fal podłużnych".
Fale poprzeczne powstają wyłącznie na
granicy dwóch ośrodków - np. często
widzimy je na powierzchni morza, lub
na powierzchni falującej flagi. W głębi
danego ośrodka propagują się wyłącznie
fale podłużne. Tymczasem fale radiowe
wykazują wszelkie cechy fal poprzecznych.
To zaś oznacza, że muszą się one propagować
na granicy dwóch światów - znaczy "naszego
świata" oraz "przeciw-świata". Gdyby więc
przeciw-świat nie istniał, nie byłoby
wogóle możliwe powstanie poprzecznych
fal radiowych.
Oczywiście, na dodatek do dowodów na
poprawność Konceptu Dipolarnej Grawitacji
przedstawionych powyżej, tomy 4 i 5 monografii
[1/4]
przedstawiają całe morze innych dowodów.
Aby nazwać tutaj choćby niektóre z nich, to należy do
nich tzw. "jarzenie pochłaniania" wydzielane podczas
ruchu telekinetycznego (patrz "Fot. #1"), ESP
oraz instynkt u zwierząt, czyli fakt komunikowania
się ludzi i zwierząt z ową myślącą substancją
z przeciw-świata, faktyczne
istnienie zjawisk telekinezy i telepatii, itd., itp.
Aby poznać wszystkie owe dowody, najlepiej
byłoby przeczytać całą monografię
[1/4],
lub przynajmnie przeczytać podrozdziały H1.1,
H5.3, I3.3, oraz I7 z jej tomów 4 i 5.
#E1.
Drugie ciało jakie posiadamy, energia moralna, uczucia, nirwana, depresja, akupunktura, moralność, prawa moralne, totalizm, pasożytnictwo, itp.:
Wyjaśnijmy sobie teraz najważniejsze
szczegóły owego tajemniczego "przeciw-świata"
który zawiera w sobie część softwarową
naszego wszechświata. Faktycznie to
słyszymy o owym przeciw-świecie z
naszych religii. Tyle tylko, że będąc
stwarzane tysiące lat temu, religie te
nie są w stanie wyjaśnić go z użyciem dzisiejszej terminologii i nowoczesnych pojęć.
Religie nazywają ów przeciw-świat z użyciem innych nazw, np. jako "tamten
świat", "drugi świat", "świat duchów", itp. To właśnie w owym przeciw-świecie
nasze dusze są zawarte. Tam też się przenosimy po śmierci. Szczęśliwie
dla nas, Koncept Dipolarnej Grawitacji jest obecnie w stanie wyjaśnić nam
znacznie więcej na temat owego drugiego świata, niż to czyniły religie.
Koncept ten udowadnia bowiem, że pole grawitacyjne jest faktycznie dynamicznym
polem dipolarnym, bardzo podobnym do pola magnetycznego, tj. posiadającym
dwa wyraźne bieguny: wlot "I" (inlet), oraz wylot "O" (outlet). Ponieważ
jednak grawitacja posiada koncentryczny charakter, w naszym świecie możemy
odnaleźć tylko biegun wlotowy "I" tego pola. Drugi biegun "O" grawitacji
znika z naszego świata za nieprzenikalną barierą i wyłania się w innym świecie
jaki jest równoległy do naszego świata. Ten inny "przeciw-świat" jest również
wypełniony odpowiednią substancją zwaną "przeciw-materia". Owa
przeciw-materia formuje tam dokładne duplikaty obiektów istniejących w
naszym świecie. Faktycznie to każdy obiekt istniejący w naszym świecie,
posiada swoją dokładną kopię w owym przeciw-świecie. Dla totalizmu
szczególne znaczenie posiada dokładna kopia naszego ciała zawarta
w przeciw-świecie, którą on nazywa naszym przeciw-ciałem
(religie zwykle nazywają ją "duchem", zaś tzw. "nauki alternatywne"
zwykle referują do niego jako do "ciała astralnego", "ciała energetycznego",
"aury", itp.).
Fakt że posiadamy drugie ciało, przez Koncept
Dipolarnej Grawitacji nazywane "przeciw-ciałem",
wprowadza dla nas cały szereg interesujących
następstw. Najbardziej fundamentalnym z nich
jest, że nasze ciało fizyczne z tego świata nieustannie
wymienia szczególny rodzaj inteligentnej energii z owym
naszym przeciw-ciałem zawartym w przeciw-świecie.
Energia ta nazywana jest energią moralną.
Taka właśnie nazwa została przyporządkowana
owej energii z istotnego powodu. Mianowicie owa
energia moralna jest przez nas generowana tylko
wówczas kiedy wykonujemy jakieś moralnie
właściwe działania (tj. działania które przez religie
zwykle nazywane są "dobrymi uczynkami"). Ciekawe,
że energia moralna nie była dotychczas znana
ziemskiej nauce, chociaż jej działanie samo
rzuca się w oczy w ogromnej liczbie sytuacji.
Kiedy energia moralna przepływa pomiędzy naszym
ciałem fizycznym a przeciw-ciałem, ów jej przepływ
powoduje w nas określone sensacje. Owe sensacje
nazywane są uczuciami. Stąd Koncept
Dipolarnej Grawitacji definiuje uczucia jako sensacje
doznawane podczas przepływu energii moralnej
pomiędzy ciałem fizycznym a przeciw-ciałem.
Generalnie rzecz biorąc, wszelkie przyjemne
dla nas uczucia, powstają kiedy owa energia
moralna wypływa (uchodzi) z naszego
przeciw-ciała i przepływa do naszego ciała
fizycznego. Natomiast wszelkie uczucia jakich
nie lubimy, np. wysiłek, zmęczenie, czy głód,
powstają kiedy nasze ciało w wysiłkiem
"przepompowywuje" ową energię moralną do przeciw-ciała.
Jeśli nasze przeciw-ciało odczuwa brak owej energii
moralnej, wówczas zaczyna ogarniać nas uczucie
depresji. Jeśli zaś przeciw-ciało zgromadziło
nadmiar owej energii moralnej, wówczas energia ta
zaczyna się spontanicznie ulatniać do ciała fizycznego,
co my odczuwamy jako uczucie nieopisanej szczęśliwości
nazywane
nirwaną.
Energia moralna przepływa pomiędzy ciałem fizycznym
i przeciw-ciałem (zaś w przypadku całej planety Ziemia
oraz innych obiektów fizycznych - pomiędzy tymi obiektami
a ich przeciw-materialnymi duplikatami) poprzez specjalne
jakby "zawory" które przez filozofie Wschodu nazywane są
czakramami. Z kolei po naszym ciele i po
przeciw-ciele rozpływa się ona wzdłuż specjalnych
"rurociągów" - przez naukę akupunktury nazywanych
meridianami. Cechą owych meridianów jest
jednak, że różne chroby powodują w nich miejscowe blokady.
Blokady owe można jednak usuwać na kilka najróżniejszych
sposobów, jednym z których jest akupunktura.
Dlatego Koncept Dipolarnej Grawitacji wyjaśnia
akupunkturę jako umiejętność eliminowania blokad
w przepływie energii moralnej przez owe meridiany.
Oczywiście, wszędzie tam gdzie istnieje jakaś forma
energii, istniają również prawa które zarządzają jej
zachowaniem się i przepływem. W przypadku "energii
moralnej" prawa które nią rządzą nazywane są
prawami moralnymi.
Jak niniejszy punkt to ujawnia, owe prawa moralne
wywierają bezpośredni wpływ na nasze uczucia,
na samopoczucie, na zdrowie, itp. Aby więc czuć się
dobrze w życiu, musimy nauczyć się je wypełniać.
Dlatego powołana została specjalna filozofia zwana
totalizm,
która uczy nas jak wypełniać owe "prawa moralne"
we wszelkich swoich działaniach, a stąd jak wieść szczęśliwe,
spełnione, pogodne, oraz zdrowe życie. Jedyna i podstawowa
rekomendacja owej filozofii stwierdza: "we wszystkim
co czynisz pedantycznie wypełniaj prawa moralne".
Tłumacząc to na prostrzy język, jedyną i podstawową
rekomendacją totalizmu jest, że w każdym swoim
działaniu musimy postępować w sposób który jest
moralny, czyli który nie łamie żadnego z praw
moralnych. Warto odnotować, że w dzisiejszych
czasach eskaluje się po świecie filozofia codziennego
życia która stanowi dokładną odwrotność totalizmu.
Filozofia owa przez Koncept Dipolarnej Grawitacji
nazywana jest "pasożytnictwem", ponieważ
ci co ją uprawiają prowadzą życie inteligentnych
pasożytów. Podstawowa doktryna filozofii pasożytnictwa
stwierdza "wypełniaj jedynie te prawa i wymogi do
których wypełnienia zostałeś jakoś przymuszony".
Więcej informacji na temat energii moralnej,
mechanizmu uczuć, działania akupunktury,
sposobu wypracowywania dla siebie nirwany,
itd., itp., wyjaśnione zostało w monografii [1/4].
Przykładowo patrz tam podrozdziały: I4.3
(a także JE3.7 i JD1.6.3) z tomów odpowiednio
5, 9 i 8 - dla opisów energii moralnej, I5.5 i I5.6
z tomu 5 - dla opisów uczuć i akupunktury,
JD1.6.3 i JE4.1 z tomów odpowiednio 8 i 9 -
dla opisu depresji, JF1 do JF9 z tomu 9 - dla
opisów nirwany, I4.1, JA1, JA2.5 z tomów
odpowiednio 5 i 6 - dla opisów praw moralnych,
czy cały tom 6 - dla opisów filozofii totalizmu.
#E2.
Inteligentny przeciw-świat:
Substancja zwana "przeciw-materia", która panuje
w owym równoległym "przeciw-świecie", a także
wszelkie uformowane z niej obiekty włączając w
to nasze przeciw-ciała, wykazują własności które
są dokładnie odwrotne do własności naszej
"materii" i naszych ciał fizycznych. Dla przykładu,
nasza materia wykazuje posiadanie masy, inercji,
oraz tarcia. Dlatego przeciw-materia jest bezważka,
nie posiada inercji, oraz nie wykazuje tarcia.
Najbardziej jednak istotne dla nas okazują się intelektualne
atrybuty naszej materii i przeciw-materii. Mianowicie
nasza materia jest "głupia" w stanie naturalnym.
Dlatego przeciw-materia musi być odwrotna do
głupiej, znaczy musi być "inteligentna" w swoim
stanie naturalnym. To zaś praktycznie oznacza,
że cała owa masa przeciw-materii jaka zawarta
jest w przeciw-świecie wykazuje sobą cechy które
my znamy jako nośniki inteligencji. Dla przykładu,
przeciw-materia jest zdolna w swoim stanie naturalnym
do gromadzenia informacji, przechowywania i
zapamiętywania tej informacji, wyszukiwania informacji,
oraz myślenia. Praktycznie to oznacza, że cały
przeciw-świat jest jak jeden ogromny naturalny
komputer. Jest on w stanie formować programy
jak te w komputerze. Może także uruchamiać
owe programy. Jeden z licznych rodzajów
programów jakie są formowane i przechowywane
w owym ogromnym przeciw-świecie, to programy
działania najróżniejszych praw natury, włączając
w to programy egzekwowania praw moralnych.
Oczywiście, istnieje całe morze dowodów na fakt
że przeciw-świat istnieje oraz że posiada on
inteligencję. Kilka przykładów tego ogromnego
materiału dowodowego dyskutowanych jest
na stronie internetowej
telekinesis_pl.htm.
Dalsze opisy Konceptu Dipolarnej
Grawitacji, włączając w to materiał dowodowy oraz formalny dowód
logiczny na istnienie i inteligencję przeciw-świata, są udostepnione
w tomach 4 i 5 monografii [1/4] "Zaawansowane urządzenia magnetyczne",
oraz w tomach 6 i 7 monografii [8] "Totalizm" - obie te publikacje
są dostępne gratisowo poprzez niniejszą stronę internetową. Ponieważ
nie zajmie wiele czasu przeglądnięcie owych dwóch tomów, zaś ich
poznanie otworzy nasze oczy na wiele zjawisk jakie poprzednio
pozostawały niewyjaśnialne dla naszej nauki ortodoksyjnej, gorąco
zapraszam do rzucenia na nie okiem.
Jak to wyjaśnione zostało powyżej,
w Koncepcie Dipolarnej Grawitacji
nazwa "przeciw-materia" przyporządkowana
została do inteligentnej substancji
która panuje w równoległym świecie
nazywanym "przeciw-światem".
Substancja ta jest bezważka i nie
formuje tarcia. Stąd jest ona rodzajem
jakby ogromnie ruchliwego płynu
(np. jest trochę podobna do wody).
Jednym z bardziej niezwykłych atrybutów
owej substancji z przeciw-świata jest,
że jest ona inteligentna w swoim stanie
naturalnym. To znaczy, że posiada
ona zdolność do samonauki. Ponadto
jest ona w stanie gromadzić i przechowywać
w sobie programy i dane a także
myśleć jak komputer. Stąd faktycznie
owa przeciw-materia jest więc jakby
rodzajem "płynnego komputera" który
nie tylko myśli, oraz nie tylko realizuje
programy które zostały w nim zawarte,
ale który może także przyjmować dowolne
kształty i dowolne zachowania jakie wynik
owego myślenia mu nakazuje. Szokującym
więc następstwem istnienia całego ogromnego
przeciw-świata wypełnionego taką właśnie
myślącą substancją jest, że właściwie to
ów inteligentny drugi świat jest tym co
religie nazywają Bóg. Stąd Koncept
Dipolarnej Grawitacji jest pierwszą w pełni
naukową teorią, która jest w stanie formalnie
udowodnić, że Bóg faktycznie istnieje.
Ten formalny dowód naukowy na istnienie
Boga został już opublikowany w podrozdziale
I3.3. z tomu 5 monografii [1/4], a także w
podrozdziale K3.3 z tomu 6 monografii [8]
"Totalizm". Dowód ten omawiany jest także
na odrębnej stronie internetowej poświęconej
świeckiemu i naukowemu zrozumieniu Boga
wynikającego z Konceptu Dipolarnej Grawitacji.
Oczywiście, niezależnie od owego formalnego
dowodu, na istnienie Boga wskazuje ogrom
faktów. Dla przykładu tzw. ESP, lub przypadki
otrzymania odpowiedzi na zapytania
za pośrednictwem wahadełka radiestezyjnego,
są niczym innym jak właśnie manifestacjami
inteligentnego komunikowania się ludzi
z ową myślącą substancją z przeciw-świata.
W świetle powyższego staje się dosyć klarowne
jak Koncept Dipolarnej Grawitacji definiuje Boga.
Zgodnie z tą definicją, Bóg jest to inteligentna,
samoucząca się i ruchliwa substancja zwana
"przeciw-materią" wraz ze zbiorem samoświadomych
naturalnych programów które zawarte są w owej
substancji oraz które sterują jej zachowaniem.
Wyrażając to w uproszeniu innymi słowami, "Bóg
jest to rodzaj płynnego komputera o wielkości
całego świata, wraz z systemem naturalnych
programów które sterują tym płynnym komputerem".
Oczywiście, z dzisiejszych komputerów wiemy,
że komputer składa się z aż kilku podstawowych
składowych, tj. z hardware, software, oraz peryferiów.
Podobnie jest z Bogiem. Fakt ten zresztą od dawna
wyjaśnia nam religia chrześcijańska. Informuje
ona nas że Bóg to faktycznie trzy składowe, czyli
Bóg Ojciec (tj. "hardware" - czyli cała przeciw-materia),
Duch Święty (tj. "software" przez Koncept Dipolarnej
Grawitacji nazywane "wszechświatowym intelektem"),
oraz "Syn Boży" (tj. rodzaj "peryferiów" specjalnie
zbudowanych ze specjalnego rodzaju hardware i
software - po szczegóły patrz "część I" tej strony).
Po więcej informacji na temat owych trzech
podstawowych składowych Boga patrz też
odrębna strona o
świeckim i naukowym zrozumieniu Boga.
#E4.
Jednak byliśmy stworzeni przez
Boga,
chociaż z użyciem procesu sterowanej ewolucji:
Ludzie naprawdę mają ogromnie poszufladkowane
i pozbawione elastyczności widzenie świata.
Przykładowo w sprawie pochodzenia człowieka,
ludzie podzielili się na dwa obozy które nawzajem
zwalczają swoje poglądy. Pierwszy z owych
dwóch obozów bierze dosłownie słowa Biblii
i wierzy że świat oraz ludzie stworzeni zostali
przez Boga w przeciągu 6 dni. (W 7-mym
dniu Bóg bowiem odpoczywał.) Drugi z owych
obozów twierdzi, że człowiek powstał w
rezultacie zajścia ciągu nieskoordynowanych
zdarzeń jakie zupełnie przypadkowo składały
się na proces tzw. "naturalnej ewolucji".
Tymczasem ustalenia
Konceptu Dipolarnej Grawitacji
opisywanego na tej stronie, ujawniają
że obie te grupy mają częściową rację
i częściowo są w błędzie. Mianowicie,
zgodnie z tymi ustaleniami, czysto
przypadkowa naturalna ewolucja
faktycznie miała miejsce. Jednak
jej wynikiem było powstanie
Boga
a nie człowieka. Ewolucja Boga była
bowiem znacznie łatwiejsza od ewolucji
człowieka. Bóg wszakże wyewolucjonował
się jako samoświadomy program powstały
w samouczącym się i już istniejącym płynnym
komputerze. Potem zaś ów Bóg stworzył
człowieka. W owym stwarzaniu człowieka
posługiwał się jednak "inteligentnie sterowaną
ewolucją" bardzo podobną do naturalnej ewolucji.
Więcej informacji na ten temat zawiera "część I"
poniżej tej strony, a także odrębna strona
internetowa w całości poświęcona tematowi
ewolucji
człowieka.
Część F:
Czysto fizykalne (hardwarowe) zjawiska zachodzące w przeciw-materii a postulowane przez
Koncept Dipolarnej Grawitacji:
#F1.
Telepatia:
Substancja która wypełnia nasz świat
materialny, czyli tzw. "materia", wykazuje
tendencje do wpadania w wibracje. W
większości swego zakresu wibracje te
odbierane są przez nasze zmysły jako
tzw. "dźwięki". Jeśli jednak równolegle
do naszego świata istnieje cały ogromny
świat wypełniony niezwykłą substancją
zwaną "przeciw-materia", wówczas owa
substancja również musi wykazywać
tendencję do wpadania w wibracje podobne
do dźwięków z naszego świata. Z kolei
nasze duplikaty przeciw-materialne są
w stanie wykorzystywać owe wibracje do
formowania rodzaju "mowy" za pomocą
której porozumiewają się one w przeciw-świecie.
To właśnie ów rodzaj "mowy" przenoszonej
za pomocą wibracji przeciw-materii nazywany
jest "telepatią". Więcej informacji
na temat telepatii zawarte jest w podrozdziale
H7.1 z tomu 4 monografii
[1/4].
Na temat telepatii istnieje także odrębna strona
internetowa nazywająca się
telepatia.
#F2.
Trwałe natelekinetyzowanie:
W punkcie #B3 tej strony internetowej wyjaśnione
zostało, że niezwykły ruch telekinetyczny
ma zawsze miejsce jeśli obiekt fizyczny
jest jakby "ciągnięty" przez swój przeciw-materialny
duplikat. Natomiast w punkcie #E1 tej strony
podkreślone zostało, że każdy obiekt
fizyczny istniejący w naszym świecie jest
sprzężony siłami grawitacyjnymi z identycznym
do niego duplikatem przeciw-materialym
istniejącym w przeciw-świecie. Obie powyższe
informacje są kluczowe dla zrozumienia
unikalnego rodzaju zjawiska, które nazywane
jest "trwałym natelekinetyzowaniem".
Trwałe natelekinetyzowanie jest to unikalny rodzaj
drgań, w jakie wpaść mogą niektóre substancje,
lub ich składowe. W drganiach tych atomy
owych substancji drgają w odniesieniu do
ich przeciw-materialnych duplikatów.
Dzięki temu część ruchu drgającego owych
atomów wykonywana jest na zasadzie
ruchu fizycznego, część zaś - na zasadzie
ruchu telekinetycznego. W rezultacie substancje
trwale natelekinetyzowane cechują się całym
szeregiem własności demonstrowanych podczas
ruchu telekinetycznego. Przykładowo, mogą
wydzielać one jarzenie pochłaniania, ich masa
może ulegać zmniejszeniu, mogą wykazywać
cechy unikalne dla nadprzewodników, itd., itp.
Przy niektórych odmianach trwałego natelekinetyzowania,
substancje mu poddane wykazują własności
lecznicze. Własności te są zresztą podobne
do tych jakie uzyskuje się poprzez oddziaływanie
na komórki żywe polem telekinetycznym. Stąd w
uzdrawianiu
substancje te czasami używane są jako rodzaje
uniwersalnego lekarstwa pomocnego na każdą
chorobę. Ponadto, niektóre substancje trwale
natelekinetyzowane indukują szybki i zwiększony
wzrost. Stąd np. woda natelekinetyzowana poprzez
przepuszczanie jej przez punkty ogniskowe piramid
kiedyś używana była w tzw. "telekinetycznym rolnictwie".
Indukowała ona bowiem nietypowo bujne plony
na dowolnie jałowych glebach.
Więcej informacji na temat trwałego natelekinetyzowania,
oraz na temat niezwykłych własności trwale
natelekinetyzowanych substancji, zaprezentowane
zostało w podrozdziałach H8.1 oraz NB1 z
tomów odpowiednio 4 i 11 monografii
[1/4].
Z kolei "telekinetyczne rolnictwo" opisane zostało w
podrozdziale NB2 z tomu 11 w/w monografii
[1/4].
Część G:
Czysto softwarowe zjawiska manifestowane przez przeciw-materię a postulowane przez
Koncept Dipolarnej Grawitacji:
#G1.
Energia:
Koncept Dipolarnej Grawitacji stwierdza, że
niezwykła substancja panująca w przeciw-świecie
posiada cechy dzisiejszego komputera. Znaczy,
jest ona w stanie przechowywać w sobie i potem
realizować najróżniejsze programy naturalne. Jeden rodzaj
najbardziej elementarnych, naturalnych programów
jaki w substancji tej się nieustannie znajduje i jaki
definiuje jej zachowanie, nazywany jest właśnie
"energią". Ponieważ zaś zachowanie
się przeciw-materii decyduje jak zachowywać
się musi materia z naszego świata powiązana
z nią siłami grawitacyjnymi, owe elementarne
programy energii definiują sobą również
zachowanie się materii z naszego świata.
Zgodnie więc z Konceptem Dipolarnej
Grawitacji, energia to po prostu rodzaj
najbardziej elementarnych programów
naturalnych zawartych w przeciw-materii,
które definiują sobą zachowanie się owej
przeciw-materii, a stąd definiują również
zachowanie się materii. Więcej informacji
na temat wyjaśnienia czym jest energia
według Konceptu Dipolarnej Grawitacji
zaprezentowane zostało w podrozdziałach
H9.2 i H4.1 z tomu 4 monografii
[1/4].
#G2.
Grawitacja:
Koncept Dipolarnej Grawitacji stwierdza,
że wszystko w naszym wszechświecie co
opisuje jakiekolwiek zachowanie, faktycznie
jest rodzajem naturalnych programów jakie
są przechowywane, oraz realizowane, w
przeciw-materii. Przykłady takich naturalnych
programów obejmują energię (włączając w to
energię moralną), prawa natury (np. prawa
moralne), czas, myśli, itp. Owe naturalne
programy posiadają zdolność do poruszania
się przez przeciw-materię i przez materię.
Koncept Dipolarnej Grawitacji stwierdza też,
że wszelkie takie naturalne programy
przemieszczające się poprzez przeciw-materię
(a również przez materię z naszego świata) formują
podczas swego przemieszczania się rodzaj
jakby pola siłowego podobnego do tego które
formowane jest siłą tarcia. Owa jakby siła tarcia
powstała podczas przemieszczania się naturalnych
programów przez przeciw-materię, nazywana
jest właśnie "grawitacją". Dlatego
zgodnie Konceptem Dipolarnej Grawitacji
nazwa "grawitacja" przyporządkowana została
do rodzaju jakby siły tarcia formowanej podczas
cyrkulacji naturalnych programów przez oba
światy naszego wszechświata. Bardziej
dogłębny i szerszy opis wyjaśnienia czym
właściwie jest grawitacja w świetle Konceptu
Dipolarnej Grawitacji, zaprezentowany został
w podrozdziałach H9.3 i JE3.7.1 z tomów
odpowiednio 4 i 9 monografii
[1/4].
#G3.
Jak natura grawitacji wyjaśnia kształt świata fizycznego:
Ze sposobu na jaki w Koncepcie Dipolarnej
Grawitacji powstaje zjawisko grawitacji, wynika
również jaki musi być w nim kształt świata
fizycznego w którym żyjemy. Jak się okazuje,
świat fizyczny w tym koncepcie ma kształt
jakby cieniutkiego, płaskiego naleśnika
zawieszonego w gigantycznej "kropli"
przeciw-materii formującej przeciw-świat.
Ten "naleśnik" naszego świata fizycznego
oraz owa "kropla" przeciw-świata są wzajemnie
oddzielone od siebie niewidzialną i nieprzenikalną
barierą istniejącą pomiędzy naszym światem
i przeciw-światem. Ów cieniutki niby "naleśnik"
naszego świata jest tylko jednym z trzech
odrębnych światów składających się na
cały wszechświat. Znaczy, ten cieniutki niby
naleśnik jest naszym światem, "kropla"
przeciw-materii w jakiej on zawisa jest
przeciw-światem, zaś w pamięci owej
płynnej i inteligentnej przeciw-materii
która formuje oba owe światy, zawarty
jest trzeci świat wirtualny. Niestety,
przepływ programów (energii, sterowania)
pomiędzy naszym światem i przeciw-światem,
który formuje opisane wcześniej siły
grawitacyjne, powoduje że ten cieniutki
jakby naleśnik naszego świata wcale
nie jest rozpostarty płasko - tak jak
byśmy się spodziewali że leżał by on
na talerzu czy na patelni. W rzeczywistości
bowiem siły grawitacyjne zawijają go w jakby
zafałdowania czy rulony, a w niektórych miejscach
nawet nakładają na siebie. Z rezultacie
ów płaski i cieniutki świat fizyczny wygląda
jak okropnie pomięty i pozawijany naleśnik.
Więcej informacji na temat wyjaśnienia
jaki jest kształt i wygląd całego wszechświata
według ustaleń Konceptu Dipolarnej Grawitacji,
zaprezentowane zostało w podrozdziale
JE3.7.1 z tomu 9 monografii
[1/4].
Z kolei proces stwarzania świata fizycznego przez
Boga
jest opisany poniżej w punkcie #I4 tej strony.
#G4.
Softwarowe wyjaśnienie dla pojęcia czasu w Koncepcie Dipolarnej Grawitacji:
Motto:
"Absolutnie wszystko w całym wszechświecie jest jedynie jedną z wielu
odmiennych manifestacji inteligentnej przeciw-materii oraz naturalnych
programów które rezydują w tej przeciw-materii i które sterują jej zachowaniami."
Koncept Dipolarnej Grawitacji wyjaśnił
pojęcie czasu w zupełnie odmienny
(softwarowy) sposób niż pojęcie to wyjaśniane
jest przez dzisiejszą naukę ortodoksyjną.
Pełny opis tego wyjaśnienia zawarty
został na odrębnej stronie internetowej o
wehikułach czasu.
Poniżej została jedynie podsumowana
jego esencja.
Zgodnie z owym wyjaśnieniem softwarowym,
czas jest to przepływ kontroli wykonawczej
przez naturalne programy sterujące zawarte
w przeciw-materii. Wyjaśniając to innymi
słowami, przeciw-materia oraz zawarte w niej
naturalne programy są jakby rodzajem "płynnego
komputera" który w naszym świecie fizycznym
przyjmuje kształty wszystkiego co widzimy
wokoło siebie. (O owym "płynnym komputerze"
pisałem już w punkcie #E3 powyżej.) Przykładowo
nasze ciała, a także budynki, góry czy całe
planety wykonane są z takich właśnie odrębnych
"płynnych komputerów" przyjmujących ich
kształty. Komputery te sterowane są odpowiednimi
zawartymi w nich programami jakie im nakazują
co z nimi ma się stać, jakim zmianom mają
podlegać, itp. Otoż przebieg kontroli wykonawczej
(tj. jakby ruch "kursora") przez kolejne rozkazy
owych programów jest przez nas odbierana
właśnie jako upływ czasu. Stąd nas czas jest
faktycznie rodzajem "softwarowego czasu",
albo softwarowej symulacji prawdziwego czasu.
Koncept Dipolarnej Grawitacji stwierdza
dalej, że w procesie stwarzania naszego
świata fizycznego, upływ czasu w naszym
"świecie fizycznym" został celowo tak zaprojektowany
przez Boga, aby Bóg, a także co bardziej
technicznie zaawansowani ludzie, mogli dowolnie
czasem sterować. (Opis stwarzania naszego
świata fizycznego zawarty jest w punkcie #I4
poniżej.) Przykładowo ludzie mogą sterować
upływem czasu poprzez budowanie
wehikułów czasu.
Aby zapewnić owo sterowanie, upływ tego
"softwarowego czasu" ze świata fizycznego
został wyraźnie oddzielony od upływu
"naturalnego czasu" (albo "prawdziwego czasu")
w pozostałych dwóch światach naszego
trzyświatowego wszechświata, tj. w
"przeciw-świecie" (w którym rezyduje
niezniszczalna przeciw-materia znajdująca
się w stanie nieustannego ruchu), oraz
w "świecie wirtualnym" (w którym rezyduje
niezniszczalny i ponadczasowy wszechświatowy
intelekt, czyli Bóg - a ściślej rezyduje ta składowa
Boga którą religia chrześcijańska nazywa
Duchem Świętym.)
Wyjaśnię teraz dokładniej powyższą możliwość
cofania się do tyłu w owym softwarowym czasie
naszego świata. Faktycznie to we wszechświecie
istnieją dwa odrębne rodzaje czasu. Jednym z
nich jest czas absolutny wszechświata -
czyli czas jakiego upływ dotyka Boga. Ów czas
absolutny upływa tak jak dzisiejsi ludzie na Ziemi
obserwują swój upływ czasu. Znaczy kiedy on
już raz przeminie, Bóg nie jest w stanie cofnąć
go do tyłu i zmienić tego co z nim samym
(znaczy co z Bogiem) stało się już wcześniej.
Jednak dla Boga owo nieubłagane upływanie
czasu absolutnego wszechświata nie ma
większego znaczenia. Wszakże Bóg, przeciw-materia,
oraz programy które Bóg tworzy, wszystkie
one mogą istnieć w nieskończoność. Jedyne
znaczenie jakie ów czas absolutny ma dla
Boga, to że będąc świadomym jego nieubłaganego
upływu oraz jego następstw, Bóg tak zaprogramował
świat fizyczny, aby czas softwarowy jaki działa w owym
świecie fizycznym dawał się już cofać do tyłu.
(Proces tworzenia świata fizycznego opisany
jest w punkcie #I4 poniżej.) Dlatego tworząc
świat fizyczny Bóg tak go zaprogramował, że
wszystkie czasy owego świata fizycznego istnieją
w nim równocześnie w formie tzw. "przestrzeni
czasowej". (Przestrzeń ta składa się z wielu
jakby odmiennych "warstewek" reprezentujących
odmienne czasy softwarowe.) Przykładowo,
w odrębnych warstwach owej "przestrzeni
czasowej" ciągle i w chwili obecnej istnieje
i działa nasz świat fizyczny
w formie w jakiej zamanifestował się on np.
w roku 1000 p.n.e. W innej zaś warstwie
istnieje tam już także świat fizyczny jaki
zamanifestuje się dopiero np. w roku 8 000 n.e.
Jeśli więc ktoś wie jak, wówczas z dzisiejszej
chwili może się przenieść do wybranego z
owych dwóch czasów (jak również przenieść
do dowolnego innego czasu), poprzez proste
przejście do odmiennej warstewki owej "przestrzeni
czasowej". Chociaż więc owe czasy (warstewki czasowe)
świata fizycznego też poddane są działaniu czasu
absolutnego całego wszechświata, nie ma to
dla nich większego znaczenia, bowiem istnieją
one w nieskończoność. Wszakże przeciw-materia
z jakiej są one uformowane, oraz programy które
nadają im wymaganą formę i cechy, istnieją
w nieskończoność. Skoro zaś przez cały
czas w owej "przestrzeni czasowej" istnieje
zarówno przeszłość jak i przyszłość świata
fizycznego, zarówno Bóg, jak i co inteligentniejsze
istoty zamieszkujące ów świat fizyczny, mogą
się przemieszczać w czasie zarówno do przodu
jak i do tyłu. Wszakże przemieszczanie to jest
tylko zwykłym wędrowniem w różnych kierunkach
owej "przestrzeni czasowej" zawsze istniejącej
w swej całości.
Podstawą dla stworzenia całkowicie sterowalnego
upływu "softwarowego czasu" w naszym świecie fizycznym
jest istnienie owej tzw. przestrzeni czasowej.
Przestrzeń ta to rodzaj jakby pojemnika
wyodrębnionego z reszty wszechświata,
który to pojemnik w każdym momencie
czasowym zawiera wszelkie obiekty jakie
tylko istniały, istnieją, lub będą istniały w
całym świecie fizycznym oraz we wszystkich
czasach trwania obecnego świata fizycznego.
Tyle tylko, że czyjś wgląd do owych obiektów
całej przestrzeni czasowej zawsze ograniczany
jest do możliwości zobaczenia tylko tego
co umiejscowione zostało w danej warstewce
"przestrzeni czasowej" przez którą ten ktoś
właśnie przechodzi. Owa przestrzeń czasowa
jest też wieczna i niezniszczalna - aczkolwiek
może być poddawana nieustającemu
przekonfigurowywaniu (tj. ruchom zawartych
na niej obiektów). Faktycznie więc ma ona
takie same atrybuty jak przeciw-świat i świat
wirtualny. Po wprowadzeniu zaś
takiej niezniszczalnej oraz całkowicie
zdefiniowanej przestrzeni czasowej,
upływ czasu jest definiowany jako "sterowana
przez odpowiednie programy droga każdego
z owych obiektów istniejących w naszym świecie
fizycznym na wskroś owej przestrzeni czasowej".
Stąd upływ czasu w Koncepcie Dipolarnej
Grawitacji może być porównany do czyjegoś
marszu w poprzek jakiegoś krajobrazu
(gdzie owym "krajobrazem" jest właśnie
ta "przestrzeń czasowa".) W normalnym
przypadku, marsz ten zawsze następuje
tylko w jednym kierunku - który my
nazywamy kierunkiem upływu czasu.
Jeśli jednak ktoś uzyska dostęp do
programów sterujących owym postępowaniem
poprzez przestrzeń czasową, taki ktoś może
poruszać się w czasie w dowolnym kierunku
i z dowolną szybkością. W ten sposób możliwe
się stają
podróże poprzez czas.
(Np. możliwe się staje czyjeś powtarzalne
cofanie się w czasie do tyłu do lat swojej
młodości w celu uzyskania tzw. "uwięzionej
nieśmiertelności" opisywanej w punkcie #E1
odrębnej strony internetowej o
filozofii pasożytnictwa.)
Najistotniejsza w owym softwarowym zdefiniowaniu
czasu, jest struktura (budowa) samej owej
"przestrzeni czasowej". Najbliższe do czego struktura
ta dałaby się porównać, to tzw. obiekty
w odmianie dzisiejszego programowania komputerów
zwanym OOP (tj. Obiektowo Orientowane
Programowanie). Przykładowo dowolny obiekt
istniejący w owej "przestrzeni czasowej" naszego
świata, np. jakiś kamień, jest podobny do
OOP programu komputerowego który definiuje
taki sam obiekt widoczny na ekranie naszych
dzisiejszych komputerów, np. programu pokazujący
guzik (np. o kształcie kamienia) na ekranie komputera.
Znaczy, faktycznie to ów kamień jest programem,
podobnie jak ów guzik na ekranie komputera.
Jednak przeciw-materia z przeciw-świata
która utrzymuje w sobie program owego kamienia
nadaje mu jego unikalny wygląd, aktualny stan,
zmiany jakim będzie z upływem czasu się
poddawał, itp. Jak ów wygląd jest otrzymywany
łatwo sobie wyobrazić poprzez rozważenie co
by się stało gdyby dzisiejsze komputery wykonane
były z "płynu" i mogły np. przyjmować kształt
kamienia - jeśli zawarty w nich program tego
od nich zarząda.
Na dodatek każdy z "obiektów" owej
"przestrzni czasowej" jest usytuowany
w sposób zagłębiany (tzw. "nested") w całej
hierarchii innych obiektów. Przykładowo, kilka
takich "płynnych komputerków" zaprogramowanych
aby formować z siebie indywidualne cząstki
elementarne poskładane zostaje razem ze
sobą w ten sposób formując pojedyncze atomy.
Potem szereg takich "płynnych komputerów"
formujących sobą całe atomy, poskładane dalej
zostało razem aby formować kryształki struktury
danego kamienia. Z kolei owe "płynne komputerki"
formujące kryształki też poskładane zostały
razem formując cały kamień. Kamień ten
dalej jest składową jakiejś większej konfiguracji -
np. piramidy ułożonej z kamieni. Ta konfiguracja
jest częścią jakiejś planety. Itd., itp. - niemal w
nieskończoność.
Owe poszczególne "obiekty" formujące "przestrzeń
czasową" naszego świata podlegają określonym
prawom. Przykładowo zmieniają one same siebie,
dają się przemieszczać w inne miejsca przestrzeni
czasowej lub do innych czasów, itp. Jedyne czego
ludzie nie są z nimi w stanie uczynić, to je formować,
lub je niszczyć zanim mają one okazję zamanifestować
się w naszym świecie - owo formowanie lub niszczenie obiektów
zarezerwował dla siebie wszechświatowy intelekt (Bóg).
Dlatego podróże ludzi w czasie są w stanie zmienić
losy obiektów, jednak nie są w stanie ani całkowicie
usunąć określonych obiektów, ani też tworzyć zupełnie
nowych takich obiektów. Po więcej informacji na ten
sam temat - patrz strona o
wehikułach czasu.
Każdy kto zdobył się na wysiłek dokładnego
zapoznania się z ową rewolucyjną teorią
naukową omawianą na niniejszej stronie,
odnosi z tego tytułu cały szereg
długoterminowych korzyści. Ponieważ
korzyści te wnoszą w sobie potencjał
wprowadzenia ogromnie pozytywnej
zmiany do jakości naszego codziennego
życia, warto aby tutaj wyliczyć i opisać
choćby tylko najważniejsze z nich.
Oto te z nich, których wpływ na dalsze
życie da się odczuć przez praktycznie
każdego z nas:
(1)
Rozpoczęcie uwzględniania odkryć i wskazań
Konceptu Dipolarnej Grawitacji
w naszym codziennym życiu. Jeśli faktycznie
zapoznamy się dokładnie z fundamentami naukowymi
i ze stwierdzeniami Konceptu Dipolarnej Grawitacji,
wówczas niemal z całą pewnością przemówi on
do naszego przekonania. Z kolei jeśli ktoś pozna
dokładnie ów koncept, wówczas również zacznie
uwzględniać a nawet wdrażać w swoim codziennym
życiu jego odkrycia i wskazania. Tylko zaś to pozwoli
mu na odnoszenie rozlicznych korzyści wynikających
ze znajomości owego konceptu. Przykładowo, wiele
zjawisk których poprzednio nawet nie odnotowywaliśmy
nagle zacznie nam demonstrować swoje działanie,
wiele zagadek których inni ludzie nie rozumieją nagle
zacznie dla nas posiadać racjonalne wyjaśnienie,
nasze horyzonty myslowe ulegną nieopisanemu
poszerzeniu, nasze spojrzenie na świat i na
wartości życiowe zupełnie się odmienia, uzyskujemy
spokój ducha i rodzaj cichego ukojenia, znajdujemy
poprawny drogowskaz jak prowadzić mamy swoje życie,
znika wiele stresów i niepotrzebnych emocji z naszego
życia, nasze zdrowie i samopoczucie ulega poprawie,
itd., itp.
(2)
Poznanie klucza otwierającego dostęp ludzkości do
nieograniczonych zasobów energii. Działanie
zjawiska telekinezy jako odwrotności dla zjawiska tarcia
umożliwia podjęcie budowy tzw. "urządzeń darmowej
energii". Owe urządzenia ekstraktują energię cieplną
zawartą w naszym otoczeniu i zamieniają tą energię
na jakąś użyteczną formę, np. na ciepło, elektryczność,
ruch, itp. Opanowanie ich budowy otworzy ludzkości
dostęp do praktycznie nieograniczonych ilości energii.
(3)
Poznanie wyjaśnienia dla niemal wszystkich zagadek
i tajemnic jakie dotychczasowa nauka uważała za
niewyjaśnione. Wszakże Koncept Dipolarnej
Grawitacji dostarcza naukowego wyjaśnienia dla
ogromnej liczby owych zagadek i tajemnic. Wiele
z ich przykładów omówione jest nawet na niniejszej
krótkiej stronie internetowej. Cały szereg dalszych
wyjaśnionych zostało na pokrewnych stronach
internetowych wylistowanych w punkcie #J2 poniżej.
Jeszcze więcej owych zagadek opisanych i wyjaśnionych
jest w pełnym wydaniu owego konceptu, czyli w tomach
4 i 5 monografii
[1/4].
Co jest jednak najbardziej istotne w owych wyjaśnieniach
tego konceptu, to że dla niemal każdej z owych
wyjaśnionych zagadek i tajemnic, koncept ten prezentuje
rozliczny materiał dowodowy który dokumentuje, że dane
wyjaśnienie jest faktycznie poprawne. Kiedy zaś
dotychczasowe zagadki ulegają wyjaśnieniu, nasze życie
się wbogaca. Wszakże możemy wówczas zacząć działać
i tworzyć, zamiast jedynie dociekać i się dziwić.
(4)
Uzyskanie klucza do bardziej moralnego, pokojowego,
spełnionego i konstruktywnego życia. Wiele ze
stwierdzeń Konceptu Dipolarnej Grawitacji wnosi
zupełnie nowe jakości do naszego życia. Ich przykładem
jest formalny dowód naukowy wykazujący że
Bóg
faktycznie istnieje oraz wyjaśniający naturę i działanie
Boga. Wszakże dowód ów zamienia nasze spekulacje
oraz poglądy bazujące jedynie na wierze (lub niewierze)
w naukową wiedzę i pewność. Wiado